Oficjalny dostawca odzieży dla Polskiego Związku Żeglarskiego
 

Ekskluzywny wywiad z Piotrem Myszką!

2013.08.08

Nasza marka w sezonie 2013 sponsoruje i ubiera Piotra Myszkę. Zachęcamy do przeczytania wywiadu, który z pewnością przybliży Państwu jego sylwetkę.

Ekskluzywny wywiad z Piotrem Myszką!

Piotr Myszka to jeden z najbardziej utytułowanych polskich żeglarzy w klasie RSX. Zdobył wiele tytułów z których warto wymienić tytuł Mistrza Europy (zdobyty w Burgas w 2011 roku), oraz Vice Mistrza Świata (wywalczony w Perth w 2011 roku). Piotr będzie użytkował i testował nasze najbardziej zaawansowane technicznie produkty. Piotr wystąpił w sesji zdjęciowej, promując w ten sposób produkty marki D.A.D oraz w przerwie między treningami zgodził się odpowiedzieć na kilka naszych pytań.

Zaczynając od bardzo standardowego pytania. Piotr, dlaczego zacząłeś żeglować?

Piotr Myszka.: W Mrągowie żeglarstwo było kiedyś jak piłka nożna w Brazylii obecnie. Poza tym żeglował mój Tata i moi starsi bracia. Więc było to naturalne, że i ja spróbowałem. Po 5 latach pływania na łódce klasy Optymist w wieku 15 lat zacząłem uczyć się pływać na desce z żaglem w klasie Aloha. Po dwóch latach zostałem Mistrzem Świata w klasie Aloha. To był znak, żeby robić to dalej i powalczyć o Igrzyska Olimpijskie.

 

A jeśli nie żeglarstwo to co? Były jakieś inne pomysły na  życie? 

P.M.:  Różne były pomysły. Moi rodzice widzieli we mnie weterynarza bo lubiłem opiekować się zwierzętami, które były u nas w domu. Przez chwilę interesowałem się ekonomią. Ostatecznie wybrałem sport i studia związane ze sportem, czyli AWFiS w Gdańsku.

 

Co ma największe znaczenie gdy jesteś na morzu? 

P.M.: Ogromna radość z tego, że mogę zapomnieć o wszystkich problemach dnia codziennego i poczuć żywioł jakim jest woda oraz wiatr. Tylko ja i maja deska z żaglem napędzana wiatrem i wodą.

 

Czasem się boisz?

P.M.: Strach jest częścią życia i między innymi dzięki temu jestem bezpieczny na wodzie bo przewiduje to co może się wydarzyć. Czego się boję? Niczego! Żartuje, trochę się boje pływania samemu bez zabezpieczenia i obstawy na otwartym morzu. Ale to bardziej strach o to, że stracę sprzęt i będę musiał bardzo się natrudzić by bez szwanku  wrócić do brzegu.

 

A co daje na morzu pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa?

P.M.: Pewność siebie jest tylko wtedy kiedy jestem przygotowany na najgorsze, a wtedy przekłada się to na moje bezpieczeństwo.

 

Obecnie, jako jeden z najbardziej utytułowanych żeglarzy w Polsce często stajesz na podium. Zdradź nam co uważasz za swój największy sukces?

P.M.: Mistrzostwo Świata w 2010.

 

A jakie to uczucie wygrywać?

P.M.: To niesamowite uczucie bo jest wielu chętnych do wygrania ale to ja wykorzystałem warunki na wodzie najlepiej ze wszystkich.

 

Znamy już  największy sukces, może więc zdradzisz nam  największa porażkę?

P.M.: Przegrana eliminacji do Igrzysk Londyn 2012.

 

A obecnie główny cel i marzenie ma z pewnością związek z nadchodzącymi Igrzyskami?

P.M.: Tak,  największe marzenie to Medal Olimpijski Rio 2016.

 

Czyli widzisz siebie na podium, a jak oceniasz realne szanse polskiej reprezentacji na medale na IO2016, czy koledzy powtórzą sukces?  

P.M.:  W Rio jest szansa na powtórkę z Londynu. Dwa medale są w zasięgu windsurferów. W pozostałych klasach też można liczyć na medale. Mamy dobre załogi w klasie 470 i 49er i to tam możemy liczyć na miłą niespodziankę w postaci medalu. Jeżeli pojadę na Igrzyska do Rio to tylko z nastawieniem, że wrócę z medalem – turystyka mnie nie interesuje.

To pytanie na zakończenie, czy żeglarstwo to sport dla wszystkich? Poleciłbyś je każdemu? P.M.:  Oczywiście, że tak. Technologia, sprzęt i bezpieczeństwo jest na takim wysokim poziomie, że pływać może każdy. Dla przykładu, na IO niepełnosprawnych w Londynie żeglowali nawet niewidomi i ludzie bez rąk. Na desce z żaglem można pływać od 8 do 65 roku życia, a nawet dłużej. Sam osobiście znam ludzi grubo powyżej 65 lat, którzy się bawią na desce, a nawet jeszcze startują w regatach. Warto uprawiać ten sport, mało jest innych dyscyplin, które dają taką dawkę emocji i przyjemności.

Dziękujemy za rozmowę i trzymamy kciuki za spełnienie marzenia i dalsze sukcesy.

 

Aby dowiedzieć się więcej o Piotrze odwiedźcie jego stronę: www.piotrmyszka.pl

 

Podziel się ze znajomymi